Tak dla dekomunizacji, ale nie na uczelniach?

Dodano: 01/12/2017 - Numer 12 (142)/2017
fot. Wikipedia
fot. Wikipedia

W podkrakowskich Krzeszowicach IPN wyznaczył do zmiany nazwę ulicy Wincentego Danka, działacza komunistycznych struktur oświatowych. Ale Danek był też rektorem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie, która obecnie osiągnęła status Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej. W budynku uczelni eksponowane miejsce zajmuje „Audytorium im Wincentego Danka”, a przy auli jego imienia umieszczona jest płaskorzeźba z wizerunkiem zasłużonego rektora komunisty. Mimo ogłoszeń medialnych o obaleniu komunizmu, po niemal 30 latach od tego rzekomego aktu nadal mamy problemy z dekomunizacją i to w różnych dziedzinach życia, a w przestrzeni publicznej w szczególności. Stąd 22 czerwca tego roku Sejm przyjął ustawę „o zmianie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej”.Oporna dekomunizacja przestrzeni publicznej Mimo że propagowanie komunizmu było już zabronione, nadal podobno w wolnym i niepodległym kraju, za jaki uważa się III RP, nie tylko mamy wielu komunistów na różnych, i to wysokich szczeblach władzy, lecz także na każdym kroku spotykamy się z „pozostałościami” epoki komunistycznej, w dodatku nobilitowanymi. Co więcej, pomniki dominacji sowieckiej, które dawno już powinny zniknąć z przestrzeni publicznej, wciąż są chronione przez policję i sądy czasów „dobrej zmiany”. Władze lokalne, nieraz głęboko zakorzenione w minionej epoce, nie miały przez
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze