Matka Polka feministka

fot. NAC
Istnieje przesąd, że podczas Wigilii Bożego Narodzenia przy stole powinna być parzysta liczba biesiadników. Szczególnie wrażliwa na tym punkcie była Maria Brandys, która wraz z mężem spędzała święta we Francji, u Ireny Krzywickiej. Gdy rozprawiała na ten temat, leciwa już Krzywicka z grobowym humorem znalazła rozwiązanie, co zrobić, by było parzyście: „To ja się ofiaruję umrzeć” – stwierdziła. Powyższą historię opowiadała sama żona Kazimierza Brandysa Agacie Tuszyńskiej, autorce książki „Długie...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: