Wypędzenie Eryki. Casus Frau Steinbach

fot. JOHANNES EISELE/PAP/EPA
fot. JOHANNES EISELE/PAP/EPA

Cztery lata temu Angela Merkel i szefowa Związku Wypędzonych (BdV) Erika Steinbach wspólnie inaugurowały budowę berlińskiego Centrum przeciw Wypędzeniom. Na stronie fundacji Centrum, której Steinbach do dziś jest prezesem, wciąż wisi ich wspólne zdjęcie. W sierpniu 2014 r. podczas Dnia Stron Ojczystych Merkel z uznaniem wyrażała się o Steinbach i jej 16-letniej, dobiegającej wtedy końca działalności jako szefowej BdV. Laudację zaczęła od słów: „Kochana Eryko…”. Dziś Steinbach bryluje na wiecach Alternatywy dla Niemiec, głosi, że jej krajem „rządzą idioci”, a Merkel zarzuca wielokrotne złamanie prawa. Kronika tego konfliktu nie tylko pozwala zrozumieć, dlaczego tak niewiele osób z otwartą przyłbicą sprzeciwiło się Merkel, lecz także tłumaczy milczenie większości chadeków, nawet gdy stawia się ich przed wyborem typu: cykuta czy arszenik. Obnaża jeszcze jedno – rewolucję, jaka pod rządami Merkel dokonała się w samej CDU na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Wiele się mówi i pisze o drastycznej zmianie profilu chadeków (vide: „Z globalnego tygla”, s. 92), w 2009 r. na łamach „Nowego Państwa” i my pytaliśmy: „Quo vadis, CDU”? W tamtym czasie największe kontrowersje dotyczyły zacierania literki „C” w nazwie partii, wypierania wartości chrześcijańskich z obrębu dyskursu politycznego przez partię, która niosła je na swoich sztandarach. Dziś nie da się spojrzeć na chadeków inaczej niż przez Angelę Merkel. Gorzkie natomiast jest to, że błędy, zaniechania i 
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze