Tak minął miesiąc w Azji

Dodano: 11/05/2017 - Numer 5 (135)/2017

Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, ale są ważne.Chiny–USA Tuż przed kwietniową wizytą prezydenta Chin Xi Jinpinga w USA, amerykański Departament Stanu opublikował raport dotyczący łamania praw człowieka w Państwie Środka w 2016 r. Dokument stwierdza, że Chińczycy nadal pozbawieni są prawa do wybierania swojego rządu, ich głos ograniczony jest do decydowania o najniższych lokalnych poziomach władzy. Choć nawet w tych przypadkach władze nie dopuszczają do startu niezależnych kandydatów. Obywatele mają także ograniczone możliwości odwołań w przypadkach nadużyć ze strony oficjeli partyjnych. Raport mówi również o wciąż pojawiających się przypadkach pozbawiania życia przeciwników politycznych i egzekucjach bez odpowiedniego procesu, nielegalnych zatrzymaniach w nieoficjalnych, tzw. czarnych, więzieniach, torturach, wymuszanych na więźniach przyznaniach się do winy, zatrzymaniach i nękaniach dziennikarzy, prawników, pisarzy, blogerów, dysydentów czy osób składających petycje do władz. W dokumencie podanych jest kilka przykładów śmierci w niewyjaśnionych okolicznościach. Na przykład przypadek z maja zeszłego roku, gdy w trakcie zatrzymania przez policję zmarł 29-letni ekolog Lei Yang. Oficjalnie władze ogłosiły, że Lei umarł na atak serca, ale raport z autopsji, do którego dotarła rodzina, stwierdził, że przyczyną zgonu było
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze