Gotowi na czarną godzinę

Dodano: 03/10/2016 - Numer 10 (128)/2016

Ponad 80 kilogramów mleka w proszku, chleba, makaronu, ryżu, masła, soczewicy, cukru i mąki, do tego 52 litry bulionu, 60 jajek w proszku i 12 kilogramów wysokoenergetycznych batonów. Tak skompletowany pakiet ma przez miesiąc zaspokoić podstawowe potrzeby żywieniowe czteroosobowej rodziny. Cena: 950 euro plus koszt wysyłki. Produkty są szczelnie zapakowane, zdatne do spożycia do 2026 r. Dla jeszcze bardziej zapobiegliwych znajdzie się i sproszkowane masło, które można spokojnie zużyć nawet za 50 lat. Coraz więcej Niemców docenia usługi firm specjalizujących się w kompletowaniu pakietów żywnościowych na wypadek wojny, ataku terrorystycznego czy katastrof naturalnych. Jedni inwestują fortunę w gotowe pakiety, inni wolą zaopatrzyć się w survivalowy zestaw na własną rękę, regularnie uzupełniając zapasy. Jeszcze inni na czarną godzinę zakopują w przydomowych ogródkach złoto i srebro. Niezależnie od metody cel jest ten sam: przeżyć w ekstremalnych warunkach. Kiedy w sierpniu tego roku rząd w Berlinie ogłosił odświeżoną koncepcję obrony cywilnej, podnosząc w niej m.in. potrzebę samodzielnego zaopatrywania się obywateli w zapasy żywności i wody na wypadek kryzysu na okres co najmniej 10 dni, szybko znaleźli się spanikowani Niemcy, którzy jak na rozkaz ruszyli po większe zakupy. Jednym wejdzie to w krew, inni za trzy miesiące zapomną o sprawie, zapasy zużyją, a zrobieniem kolejnych nie będą już sobie zaprzątać głowy. Rozumowanie w kategoriach „po co mi 10 kilo mąki
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze