Styczniowe obrazki z Berlina

Dodano: 01/02/2017 - Numer 2 (132)/2017

Berlińczycy powoli otrząsają się po zamachu pod Gedächtniskirche, ale trauma pozostanie na długo. Studenci strajkują w obronie funkcjonariusza STASI, w katakumbach Katedry Berlińskiej odnaleziono szczątki żony starego Fryca, a mieszkańcy niemieckiej stolicy nieformalnie podzielili się na klub pro- i antyMerkelowy. I tylko towarzysz Lenin stoi jak stał w holu Muzeum Historycznego Niemiec i lustruje każdy krok odwiedzających. 16 stycznia na Breitscheidplatz, tam, gdzie 19 grudnia ubiegłego roku terrorysta zabrał życie Polakowi Łukaszowi Urbanowi i jedenastu innym osobom, leżą przyprószone śniegiem kwiaty. Znicze tlą się słabo, wiatr robi swoje. Co chwila ktoś przystaje, czyta napisy na ścianie oddzielającej znicze i wiązanki od ruchliwej ulicy. Po polsku: „Dla Polaka i innych, którzy zginęli w zamachu. Małgorzata, Sławomir, Małgorzata i Hubert. Spoczywajcie w pokoju”, po niemiecku: „ISIS nie ma nic wspólnego z islamem. To diabelski pomiot”, po angielsku: „Boże, dopomóż, byśmy pozostali zjednoczeni, Baz i Tracey z Anglii”, po hiszpańsku: „Honduras łączy się z wami w żałobie, chcemy świata miłości, pokoju i tolerancji”. Komentarzy jest wiele, różnych. Między kwiaty a znicze powtykano kartki, część słów jest jeszcze czytelna, jak chociażby te: „Łukasz, dziękujemy, pamiętamy. Rodacy”. 19 stycznia, równo miesiąc po zamachu, sprzątanie po ulotnym miejscu pamięci. I nieśmiałe pytanie dwóch niemieckich nastolatków, pewnie turystów: „Proszę pani, co tu się stało?”. „
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze