Ciamajdany wszelkiej maści, łączcie się

Dodano: 01/02/2017 - Numer 2 (132)/2017
fot. PAP/Abaca
fot. PAP/Abaca

Model luźnego ruchu KOD powstałego po wyborczej przegranej jest zbliżony do ruchu „Jęczydeł”, który podniósł hałaśliwy sprzeciw po ogłoszeniu wyniku brytyjskiego referendum, oraz do tworzącego się w USA wrzaskliwego ruchu feministycznego protestu, który też zrodził się po wygranej Donalda Trumpa. Każdy z nich jednoczy niezadowolonych z faktu, że tym razem nie poszło tak, jak się spodziewali, bo przecież zawsze szło zgodnie z przewidywaniami. Tworzą go drugorzędni politycy, celebryci, lokalni działacze oraz biurokraci, czyli ludzie zagrożeni oderwaniem od koryta napełnianego z pieniędzy podatników. Jeszcze w czerwcu ubiegłego roku na spotkaniu Grupy Bilderberg w hotelu Taschenbergpalais w Dreźnie wielcy, wpływowi i oświeceni tego świata debatowali o klasie średniej i prekariacie. Dyskutowali o strategii transformacji klasy średniej zakorzenionej w lokalnych środowiskach, niezależnej ekonomicznie, wiernej rodzinie i tradycyjnym wartościom w prekariat, czyli w warstwę ludzi podążających z miejsca na miejsce za pracą, przeprowadzających się stale z jednego do drugiego mieszkania na wynajem, ciągle wypełniających CV i ankiety personalne, starających się o zdolność kredytową, wiecznie zatroskanych i niepewnych o swój los. Zwracano przy tym dyskretnie uwagę, że chociaż obie są wykształcone, to pierwsza grupa jest oporna na sterowanie, natomiast druga – podatna. Siedem miesięcy później w szwajcarskim uzdrowisku Davos wielcy, wpływowi i oświeceni mówili z niepokojem
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze