Zamknięci w kopule smogu

W 2013 r. chińskie władze przygotowały raport na temat zanieczyszczenia środowiska w Państwie Środka. Wyniki sześcioletnich badań tak przeraziły komunistyczne władze, że zaraz po publikacji raportu został on utajniony przez Ministerstwo Środowiska pod rygorem tajemnicy państwowej. Obawiano się, że ujawnienie prawdy może doprowadzić do zbiorowej paniki i masowych demonstracji. Z nieoficjalnych informacji przekazywanych przez naukowców wynika, że w chińskich miastach 90 proc. wód podziemnych jest skażonych, z tego 60 proc. poważnie. Tylko w 2010 r. chiński smog zabił 1,2 mln ludzi.

Na zakończonej w połowie marca br. dorocznej sesji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL), czyli parlamentu, premier Li Keqiang zapewniał, że władze „zatroszczą się o środowisko” i postawią na „zieloną gospodarkę” Wydają się to jednak puste obietnice. Świadczy o tym chociażby usunięcie w dniu rozpoczęcia sesji OZPL z głównych chińskich portali i stron popularnego wśród chińskich internautów filmu znanej dziennikarki Chai Jing pt. „Pod kopułą” („Under the Dome”), poświęconego problemowi zanieczyszczenia środowiska w Chinach. Przed ingerencją cenzury film obejrzały setki milionów widzów.
Chai Jing to dziennikarka śledcza, która w latach 2001–2013 pracowała dla publicznej telewizji China Central Television (CCTV). Będąc w ciąży, dowiedziała się, że jej dziecko ma guza i będzie musiało zaraz po urodzeniu przejść poważną operację. Lekarze przyznali dziennikarce, że w Chinach coraz więcej dzieci rodzi się z problemami zdrowotnymi z powodu zatrutego środowiska. To pchnęło Chai Jing do zainteresowania się tematem, jak zatrute jest powietrze w Państwie Środka, i tak powstał film „Pod kopułą”. Publikujemy fragmenty ze scenariusza filmu, dokument pokazujący, jaka była reakcja władzy w Pekinie na film, i wyjaśnienie jednego z pisarzy chińskich, dlaczego film stał się tak popularny, a jednocześnie ważny dla społeczeństwa w Państwie Środka....
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: