Z globalnego tygla

Dodano: 02/04/2015 - Numer 3 (109)/2015

Był już casanovą, Świętym Mikołajem, astronautą, alpinistą, tureckim emigrantem i przedstawicielem Małopolski. A w maju uświetni brukselską paradę równości w roli małego geja – nie mylić z homoseksualistą, gej to specyficzny stan emocji i umysłu, lubi głośno i pstrokato, a najchętniej na ulicy. Manneken pis, czyli siusiający chłopiec, najsłynniejszy symbol Brukseli, otrzyma na okazję tęczowego przemarszu kostium spod igły francuskiego kreatora mody Jeana Paula Gaultiera. Elton John powinien odetchnąć. Po nieprzyjemnościach z antygejowskimi wypowiedziami duetu Dolce–Gabbana (albo, jak woli premier Ewa Kopacz, „Kabana”) stawał na głowie, by przywołać niepokornych artystów do porządku. Udało się. I jak tu nie wierzyć w istnienie homolobby. Teorie spiskowe? Wolne żarty. Najnowsza kolekcja Dolce&Gabbana dla najmłodszych. Na stronie internetowej domu mody ładne zdjęcie obu kreatorów, Domenico Dolce i Stefano Gabbana w otoczeniu uśmiechniętych dzieci. Na obrazku są też chłopak z gitarą i starsza kobieta, typowa włoska „mamma” tuląca złotowłosego chłopca. Widać, że artyści czują się w takim otoczeniu na miejscu, w domu. Kolekcja dla mężczyzn stawia na żakardowe garnitury i blichtr torreadora, ta dla kobiet przywodzi na myśl zmysłową Monikę Bellucci, taką jaką znamy z „Maleny”. Tutaj mężczyźni są (jeszcze w miarę) mężczyznami, kobietom nie każe się udawać eterycznych młodzieńców, a starsi ludzie są częścią świata młodych, ze swoimi siwymi pasmami i naturalnością
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze