ABC Państwa Islamskiego. Część 1

Dodano: 02/04/2015 - Numer 3 (109)/2015

Co ma wspólnego arka Noego z dżihadystami? Dla ludzi rozumujących prawidłowo – absolutnie nic, dla liderów Państwa Islamskiego (IS) – wszystko. Towarzysze samozwańczego kalifa Abu Bakr al-Baghdadiego wiedzą swoje – to Państwo Islamskie jest „arką XXI-wieku”, która ocali wszystkich prawomyślnych. Pozostali zginą w odmętach potopu. Za dwa miesiące (29 czerwca) minie rok od powołania kalifatu. Pora na próbę opisania tego islamistycznego żywiołu, któremu w przeciwieństwie do Al-Kaidy udało się zinstytucjonalizować terror, nadając mu pozory państwowości. Żywiołu, który już zdążył się wylać z bliskowschodniego kotła. Syria, Irak, Libia, Tunezja, a potem Hiszpania, Włochy, Francja i cała reszta. To nie jest prognoza, tylko plan podboju. Abu Bakr al-Baghdadi – Maradona kalifatu Człowiek widmo. Ostatni raz pokazał się publicznie w czerwcu 2014 r. w jednym z meczetów w Mosulu. Od chwili powołania kalifatu komunikuje się ze światem zewnętrznym za pośrednictwem nagrań wideo. Pod koniec lutego br. dziennikarze „Süddeutsche Zeitung” i stacji ARD odnaleźli kopię pierwszego dowodu osobistego al-Baghdadiego. Z dokumentu wynika, że urodził się 1 czerwca 1971 r. w irackim mieście Samarra jako Ibrahim Awad Ibrahim al-Badri i trzeci z czterech synów w rodzinie skromnego rolnika. Jeden z jego braci służył w armii Saddama Husajna. Sam przyszły szef Państwa Islamskiego nie spełniał jednak fizycznych warunków, by zaciągnąć się do armii. Maturę zdał w 1991 r. i wyjechał na studia do
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze