Mały katalog poręcznych idei i projektów (z przyszłością)

Dodano: 01/02/2015 - Numer 1 (107)/2015

Gdyby w znacznie szerszym zakresie wyprowadzić debatę obywatelską z łamów czasopism i z sal klubowych na rynki, place, ulice, mury, do centrów miast i osad, byłoby nierównie mniej fałszywych mów, rutynowych argumentów i pustych gestów. Nowy klimat społeczny sprzyjałby szybkiej modyfikacji poglądów i postaw ludzi, którzy z niewiedzy i bezradności ulegli alienacji czy mechanicznemu konformizmowi. Takie czynne inspirowanie obywatelskiego ożywienia to sensowna alternatywa wobec posępnego oczekiwania, aż zabrzmi złoty róg i otrąbi „polski Majdan” czy (daj Boże) Nowy Sierpień. A jednak się dzieje! Wielu obserwatorów polskiego życia publicznego (kiedyż to wyrażenie przestanie być dwuznaczne?) przywitało rok 2015 w minorowych nastrojach. Z zasępionymi obliczami badali oni sondażowe rokowania dotyczące wyborów prezydenckich. Wodzili zatroskanymi oczyma za kandydatem PiS na najwyższy urząd w państwie, mniemając, iż niemrawa kampania jeszcze gorzej wróży majowej elekcji niż słupki sondaży. I nawet protest społeczności górniczej, niektórym obserwatorom nasuwający myśl o zaczątkach „Majdanu” w Polsce, nie upowszechnił optymistycznych rokowań w opiniotwórczych środowiskach opozycyjnych. Powodów do narzekań, jak zwykle, nie brakuje. Działania opozycji politycznej i obywatelskiej, te dostępne dla zainteresowanego obserwatora, nadal tkwią w szrankach rutyny, wciąż są tak mało zróżnicowane, że jeden dynamiczny nowy organizator mógłby co najmniej podwoić formy, w jakich one
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze