List do studentów z Hongkongu

Dodano: 01/11/2014 - Numer 10 (104)/2014

Pod koniec sierpnia br. komunistyczne władze Chin ogłosiły, że szef administracji Hongkongu będzie wybierany w 2017 r. tylko spośród kandydatów zatwierdzonych przez Pekin. Hongkończycy stwierdzili, że zostali po raz kolejny oszukani przez komunistów i rozpoczęli protesty. 22 września do strajku przystąpili studenci, a 28 września rozpoczęła się Rewolucja Parasoli – okupacja centrum miasta. Chiny mówią, iż protest jest nielegalny, a demonstrantów określają jako chuliganów niszczących porządek społeczny w Hongkongu. Tymczasem obywatele ChRL-u wyrażają swoje poparcie dla Hongkongu, za co są aresztowani. Taki los spotkał chińskiego poetę Wang Zanga. Po tym, jak zadeklarował w Internecie wsparcie dla demonstrujących Hongkończyków, w jego mieszkaniu zjawiła się policja. W czasie rewizji zarekwirowano komputer i parasol (jako symbol protestów w Hongkongu), a zatrzymanemu Wangowi grozi kara trzech lat więzienia. Także Chińczycy przebywający w Hongkongu i na Tajwanie wyrażają swoje poparcie dla Hongkończyków. W wiecu zorganizowanym 1 października w Tajpej wzięło udział ponad 10 tys. osób, w tym chińscy opozycjoniści, np. Wu’er Kaixi, jeden z przywódców protestu studentów na Placu Tiananmen w Pekinie w 1989 r. Poniżej zamieszczamy list, jaki napisał Yu Xiaobo, chiński student przebywający na stypendium w Hongkongu. Jego tekst opublikował wydawany w Hongkongu kwartalnik „Asian Literary Review”. Link do oryginalnej wersji listu: www.asialiteraryreview.com/letter-hong-
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze