List do studentów z Hongkongu

Pod koniec sierpnia br. komunistyczne władze Chin ogłosiły, że szef administracji Hongkongu będzie wybierany w 2017 r. tylko spośród kandydatów zatwierdzonych przez Pekin. Hongkończycy stwierdzili, że zostali po raz kolejny oszukani przez komunistów i rozpoczęli protesty. 22 września do strajku przystąpili studenci, a 28 września rozpoczęła się Rewolucja Parasoli – okupacja centrum miasta. Chiny mówią, iż protest jest nielegalny, a demonstrantów określają jako chuliganów niszczących porządek społeczny w Hongkongu.

Tymczasem obywatele ChRL-u wyrażają swoje poparcie dla Hongkongu, za co są aresztowani. Taki los spotkał chińskiego poetę Wang Zanga. Po tym, jak zadeklarował w Internecie wsparcie dla demonstrujących Hongkończyków, w jego mieszkaniu zjawiła się policja. W czasie rewizji zarekwirowano komputer i parasol
(jako symbol protestów w Hongkongu), a zatrzymanemu Wangowi grozi kara trzech lat więzienia.
Także Chińczycy przebywający w Hongkongu i na Tajwanie wyrażają swoje poparcie dla Hongkończyków. W wiecu zorganizowanym 1 października w Tajpej wzięło udział ponad 10 tys. osób, w tym chińscy opozycjoniści, np. Wu’er Kaixi, jeden z przywódców protestu studentów na Placu Tiananmen w Pekinie w 1989 r.
Poniżej zamieszczamy list, jaki napisał Yu Xiaobo, chiński student przebywający na stypendium w Hongkongu. Jego tekst opublikował wydawany w Hongkongu kwartalnik „Asian Literary Review”.
Link do oryginalnej wersji listu: www.asialiteraryreview.com/letter-hong-kong-students-tonight-i-picked-side.
  Yu Xiaobo
List do studentów z Hongkongu
Dziś dokonałem wyboru


Jako osoba z Chin Ludowych w Hongkongu, ciągle wyczuwam uprzedzenie i złą wolę wobec nas, obywateli ChRL-u, lecz także rozumiem, że u podstaw tych reakcji leży bezradność. Przez wiele lat żyłem skrępowany między dwoma światami, ale dziś dokonałem wyboru. Dzisiaj wieczorem jestem z Wami, bo robicie to, o czym ja...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: