Politycy, obywatele, tłum

Dodano: 30/09/2014 - Numer 9 (103)/2014

Realna opozycja tkwi bez końca w politycznym czyśćcu. Niemożność przejęcia przez nią władzy w trybie normalnej praktyki demokratycznej, mimo oczywistych frustracji Polaków, to problem wciąż dyskutowany. Niepowodzenia wyborcze można i należy wyjaśniać, opierając się na realiach systemowych praktyki politycznej w Polsce, ale nie można usprawiedliwiać iluzji i zaniechań. Wolałbym uniknąć przykrego nieporozumienia. Od razu wyjaśniam, że tezą tego szkicu nie jest brak politycznego profesjonalizmu w Prawie i Sprawiedliwości. Próbuję pokrótce przemyśleć problem: dlaczego od lat spotyka realną opozycję szereg niepowodzeń w zabiegach o władzę, chociaż dość oczywiste wydaje się, że to właśnie politycy ze stronnictwa przemian są lepiej niż ośrodki rządzące przygotowani do rozwiązywania strategicznych problemów kraju, który przez siedem długich lat pod rządami Platformy Obywatelskiej coraz bardziej oddalał się od koniecznych standardów demokracji, innowacyjności, merytokracji, sprawnego zarządzania, wolnej przedsiębiorczości, marnując lwią część swego potencjału rozwojowego. Polityka lotnych piasków Naprawa Rzeczypospolitej powinna rozpocząć się bezzwłocznie, a jest to praca herkulesowa i ze względu na skalę kolonialnych zaszłości, których konsekwencje mentalne, polityczne, gospodarcze w ostatnich latach biją w oczy, i ze względu na liczebność, operatywność, determinację grup zainteresowanych kontynuacją aktualnego stanu rzeczy. „Trzymilionowa armia pasożytów trzyma u 
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze