Putin chce wskrzesić imperium zła

Dodano: 08/09/2014 - Numer 8 (102)/2014

Widzę nad Europą Zachodnią tego samego ducha, który unosił się nad nią na przełomie lat 30. i 40. XX wieku. Zachód starał się obłaskawić Hitlera, nie drażnić go, to samo czynią dziś przywódcy zachodnioeuropejskich państw względem Putina. Co do niego samego, nie jest on żadnym szaleńcem, tylko przebiegłym, świadomym własnych celów, ambitnym i złym człowiekiem, który dąży do wskrzeszenia imperium zła. W realizacji tego planu niewątpliwie sprzyja mu słabość okazywana przez państwa zachodnie – z Sethem Cropseyem rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk. Seth Cropsey – dyrektor Center for American Seapower w Hudson Institute, absolwent Uniwersytetu Bostońskiego, polityk i publicysta. Jego felietony ukazują się m.in. w „National Review”, „Foreign Affairs”, „The Wall Street Journal”. Za kadencji Ronalda Reagana i George’a W. Busha pełnił funkcję zastępcy podsekretarza Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. W latach 1994–1998 był dyrektorem Ośrodka Studiów Azjatyckich przy Heritage Foundation. W grudniu 2002 r. dołączył do administracji George’a  W. Busha, gdzie przyjął posadę dyrektora International Broadcasting Bureau. W 2009 r. po raz pierwszy udzielił wywiadu miesięcznikowi „Nowe Państwo”. Rozmawialiśmy wtedy o decyzji nowo upieczonego prezydenta USA, Baracka Obamy, o wstrzymaniu projektu tarczy antyrakietowej w Polsce. Seth Cropsey określił wtedy decyzję prezydenta jednym zdaniem; „Nie zdejmuje się piorunochronu”. Miał rację. Jak to możliwe, by państwo
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze