Wierni Bogu mimo prześladowań

Dodano: 08/07/2014 - Numer 6 (100)/2014

Oficjalnie rząd wietnamski mówi o panującej w Socjalistycznej Republice Wietnamu wolności religijnej gwarantowanej przez konstytucję. Rzeczywistość jest jednak całkowicie inna. Prześladowania chrześcijan są tam codziennością. Włoska misjonarka na stałe rezydująca na Tajwanie, siostra Ida, często bywa w Wietnamie i opowiedziała „Nowemu Państwu” o sytuacji tamtejszych chrześcijan. Na porządku dziennym są naloty policji na miejsca modlitewne, konfiskata majątków wiernych czy ich torturowanie. Mimo tak okrutnych metod mających na celu zmuszenie wiernych do wyrzeczenia się ich wiary, katolicy pozostają nieugięci, a ich liczba rośnie. – Brałam udział w spotkaniach modlitewnych, które odbywały się o trzeciej czy czwartej nad ranem, bo wtedy policja i służby bezpieczeństwa śpią. Pomimo tak niedogodnej pory w nabożeństwach brały udział całe rodziny, nawet z małymi dziećmi – mówi siostra Ida.Od setek lat zahartowani w walce w obronie wiary Wietnam nazywany jest najstarszą córą Kościoła katolickiego w Azji. Jednak wyznawcy Chrystusa represjonowani byli przez miejscowych władców od chwili pojawienia się w XVI wieku pierwszych misjonarzy. Niejako symbolicznie 117 z tych pierwszych męczenników, duchownych i świeckich, zostało kanonizowanych w 1988 r. przez św. Jana Pawła II, wbrew woli władz komunistycznych tego kraju. Dziś katolicka społeczność liczy około 8 mln osób (całkowita liczba ludności to 82 mln) i jest najliczniejszą, po filipińskiej, katolicką
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze