Polska w świetle Majdanu

Dyskusja, jaką wywołało polskie zaangażowanie w ukraińską rewolucję, poruszyła tematy od dawna dotykające istoty rozumienia naszej tożsamości. Trwająca wymiana zdań wokół polskiej postawy wobec wydarzeń na Majdanie dotyczy nie tyle pytania o stosunek do Ukrainy, ile pokazuje fundamentalne różnice w rozumieniu, czym jest polskość. Można wyróżnić trzy podstawowe postawy.Życie pod władzą dwóch trumien Pierwsza z nich reprezentowana jest przez media i autorytety tzw. głównego nurtu, sympatyzuje z Ukrainą w imię wartości, które roboczo można określić jako europostnowoczesne. Prozachodnie aspiracje Ukrainy są dla takich komentatorów dowodem: na słuszność tezy o bezalternatywności obecnej drogi „zjednoczonej” Europy, na atrakcyjność „europejskiego” sposobu myślenia o prawach człowieka i obywatela, na wyższość myślenia o człowieku w kategoriach dostępu do „europejskiego” dobrobytu nad tradycyjnymi propozycjami podkreślającymi wagę czynnika ideowego w życiu publicznym. Drugą postawę reprezentują zwolennicy tradycyjnej myśli narodowej, zaniepokojeni obecnością w ukraińskiej przestrzeni publicznej symboliki nacjonalistycznej. Dla wielu komentatorów tego nurtu taka symbolika kompromituje całość ukraińskiej rewolucji i musi powodować jej odrzucenie przez patriotyczne kręgi polskiego społeczeństwa. Trzecia postawa, którą można nazwać „jagiellońską”, traktuje ruch ukraiński w kategoriach antyrosyjskich i widzi w nim wstęp do budowy szerszego sojuszu

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze