Z globalnego tygla

W tyglu tym razem może nie do końca jak w maglu, ale będzie o skandalach. Czym jest skandal? Oszustwem niemieckiego klubu motoryzacyjnego ADAC, skuterowymi eskapadami zakochanego Hollande’a do uroczej pani Gayet, a może aferą z podmianą nasienia w amerykańskiej klinice in vitro? A co, jeżeli powodem skandalu jest taniec, a karą za jego wykonanie chłosta? Skandalem jest wtedy taniec czy chłosta? Pamiętają Państwo, „Macarenę” albo taniec do „The Ketchup Song”, że o „Gangnam Style” nie wspomnę? W odległej Arabii Saudyjskiej na topie jest dziś „taniec pingwina”. Panowie w długich tunikach, z chustami na głowach tworzą coś w rodzaju naszego „pociągu z daleka” i naśladują ruchy pingwinów na krze lodowej. Kilka nagrań takiej zabawy wyemitowała telewizja Al. Arabiya. Posypały się zarzuty, że potomkowie zdobywców Andaluzji przynoszą hańbę swoim praprzodkom, a telewizja powinna zrezygnować z jawnej promocji tak „nieislamskich zachowań”, jak taniec, i to głupawy, bo tańczącym spadają podczas skoków sandały, co rodzi niezdrowe emocje. „Skoro mężczyźni wzięli się za taniec, to może w końcu pozwolą nam prowadzić auta” – zastanawia się na forum internetowym Arabnews.com zakutana w czarną burkę „Rita”. Skandal gotowy.2 tysiące batów A dalej toczy się taka oto rozmowa: X: – Smutny to dzień, w którym ludzie zaczynają naśladować zwierzęta i rezygnują ze swojej wyższości nad nimi. Y: – Nie miej do nich pretensji, oni naprawdę wierzą, że pochodzą od małpy,
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze