Dlaczego trzeba protestować na ulicach?

Demonstracja to nie „tłum”, jak to nazywają wrogo nastawieni komentatorzy. Demonstracja to zmaterializowany obraz wspólnoty skupionej wokół wartości, bo ludzie wychodzą na ulicę nie tylko przeciw czemuś, lecz także w imię czegoś. I taki charakter miały zawsze demonstracje „Solidarności”, miesięcznice smoleńskie, marsze niepodległości i marsze w obronie Telewizji Trwam.
 
Do kluczowych elementów filozofii Okrągłego Stołu, na której oparto po 1989 r. życie polityczne w III RP, należała obok wykluczenia opozycji antykomunistycznej także moralna delegitymizacja protestów społecznych. Zaczęło się to od upartego powtarzania, że „Polacy nie powinni rozstrzygać swoich sporów na ulicach...
[pozostało do przeczytania 94% tekstu]
Dostęp do artykułów: