PISARZ Z KRAJU "CHMURNEGO NIEBA"

Dwugłos zamiast wstępu Zybura raczej nie bez powodu zamieszcza „Zamiast wstępu” wypowiedzi Jadwigi Maurer i Czesława Miłosza. Można domniemywać, że są to opinie bliskie autorowi antologii, a zarazem ułatwiające czytelnikowi lekturę pozostałych tekstów. Są to poglądy o Mackiewiczu osób od siebie odległych mentalnie, ukształtowanych w zupełnie odmiennych środowiskach, patrzących na pisarza poprzez pryzmat różnych doświadczeń życiowych. Maurer, emigracyjna polska pisarka żydowskiego pochodzenia, urodzona w Kielcach, m.in. profesor na Uniwersytecie w Berkeley, widzi w Mackiewiczu kontynuatora najlepszej polskiej prozy – Sienkiewicza, Żeromskiego, Prusa. Podkreśla tezę Mackiewicza, według której „nie istnieją narody dobre i złe, istnieją natomiast dobrzy i źli ludzie, a głównie istnieją dobre czy złe systemy”. Miłosz, choć komunizujący, politycznie będący na innym biegunie, w tekście „Głos wiernego czytelnika” bierze w obronę autora „Kontry”, swego krajana, przed zarzutami o kolaborację: „Józef Mackiewicz był człowiekiem uparcie trzymającym się swego zdania, często wbrew zdaniu innych. W okresach, kiedy wymagane jest podporządkowanie się opinii zbiorowej, taki człowiek jest niewygodny i naraża się na liczne niebezpieczeństwa. Nigdy nie traktowałem poważnie pomówień o współpracę Mackiewicza z Niemcami hitlerowskimi. Te i podobnie nieprzychylne mu sądy jednak do niego przylgnęły i przeszkadzały w uznaniu jego zasług jako pisarza”. Miłosz nie ma wątpliwości: „
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze