Program: od tolerancji do totalitaryzmu

z ks. dr. hab. Dariuszem Oko rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk. Homolobby dopuszcza się jawnych przestępstw, aktów agresji i nienawiści. To jest przedsmak tego, co zrobią ze społeczeństwem, jeśli ich się nie zatrzyma (jak np. komunistów we Włoszech czy Francji), jeśli osiągną pełnię władzy, jeśli nas zupełnie zdominują. Oto ich program: od tolerancji do totalitaryzmu.Księdza artykuł „Z papieżem przeciw homoherezji” opublikowany w zeszłym roku najpierw we „Frondzie”, potem w Radiu Watykańskim, na łamach niemieckiego prestiżowego magazynu „Theologisches” oraz we Włoszech i USA zainicjował w Polsce i na świecie żywą debatę na temat homoherezji. Czym ona jest? Jest to uporczywe zaprzeczanie nauczaniu Kościoła na temat homoseksualizmu, głoszone przez samych ludzi Kościoła. Najczęściej przejawia się ona w tym, że nie uznaje się homoseksualizmu za coś niewłaściwego, nieuporządkowanego lub nie uznaje się ścisłego zakazu wyświęcania na księży osób homoseksualnych, jaki od ośmiu lat obowiązuje w Kościele katolickim.Benedykt XVI w książce Petera Seewalda wyraźnie mówi, że nie można pogodzić homoseksualizmu z kapłaństwem. Słowo papieża powinno być przyjęte i zaakceptowane przez ludzi Kościoła bez żadnego „ale”, jednak tak niejednokrotnie nie jest. Dlaczego? Zawsze zdarzały się i zdarzają takie sytuacje, że niektórzy wierni i duchowni sprzeciwiają się nauczaniu Kościoła, którego są częścią. Łączy się to zazwyczaj z uleganiem jakimś mocnym
     
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze