Rosyjska armia na zakręcie

Dodano: 27/02/2013 - Numer 2 (84)/2013

Reformy Sierdiukowa Wojna z Gruzją (sierpień 2008 r.), pierwszy konwencjonalny konflikt zbrojny Moskwy z innym państwem od zakończenia II wojny światowej, ujawniła niedostatki rosyjskiej armii. Już kilka tygodni później ówczesny prezydent Dmitrij Miedwiediew podpisał nowe wytyczne w zakresie rozwoju armii do 2020 r. Kilkanaście dni później minister obrony Anatolij Sierdiukow ujawnił założenia reformy, która w kilka lat miała dać Rosji armię nowoczesną i zdolną skutecznie działać w nowych warunkach, tak różnych od założeń dominującej wciąż sowieckiej myśli wojennej. Sierdiukow przewidywał: zmianę struktury organizacyjnej i rozmieszczenia sił zbrojnych, doprowadzenie wszystkich jednostek bojowych do poziomu stałej gotowości, poprawę efektywności systemów dowodzenia i kontroli, modernizację systemu edukacji wojskowej i szkolenia personelu, modernizację uzbrojenia i sprzętu, znaczącą poprawę sytua- cji socjalnej żołnierzy. Co udało mu się zrobić przez cztery lata, do listopada 2012 r., gdy został zdymisjonowany? Armia przeszła od dywizyjno-pułkowej struktury wojsk i sztabów do systemu brygadowego (wzorce zachodnie). Zamiast sześciu okręgów wojskowych powstały cztery większe. Liczebność wojska zredukowano z ok. 1,13 mln do 1 mln. Wciąż redukowany jest korpus oficerski, a docelowo ma być mniej oficerów, a więcej sierżantów i szeregowych. Były kierownik sieci sklepów meblowych w Petersburgu, były szef Federalnej Służby Podatkowej, zięć byłego premiera Wiktora
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze