List do sędziego T.

Nie będę oceniał Pana jako prawnika, choć dźwięczą mi w uszach słowa „szefa wszystkich szefów” w polskim sądownictwie, czyli prezesa Krajowej Rady Sądownictwa, sędziego Antoniego Górskiego, który potępił Pańską szarżę przez epoki i przeniesienie „kaczyzmu” do stalinizmu. Dało mi również do myślenia, że przestał Pan też być właśnie rzecznikiem Sądu Okręgowego w Warszawie, po tym, jak odbył Pan swoją słynną „wycieczkę w przeszłość”. Nie będę też Pana oceniał w kontekście etyki, choć wielu sędziów...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: