NAROCZ - tam się wszystko zaczęło

Zaradna wdowa

Rodzice pani Bogumiły Czerwińskiej, z domu Symonowicz, wzięli ślub w dość niecodziennej scenerii, bo na statku płynącym z Murmańska do Anglii. Ojciec, Aleksander Symonowicz, był carskim oficerem, po przegranej białych w rewolucji bolszewickiej dołączył do dużej rzeszy uciekinierów. Ojciec pochodził po mieczu ze starej ormiańskiej rodziny osiadłej w XVIII stuleciu w miejscowości Santoka w Wielkim Księstwie Litewskim nad rzeką Łokai, a po kądzieli z rodziny Rusieckich, polskiej szlachty kresowej. Ormianie, w związku z przyjęciem chrześcijaństwa w IV wieku po narodzeniu Chrystusa, urabiali swoje nazwiska najczęściej od imion biblijnych. Ci, którzy...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: