Opatrzność, która czuwała nad „Krystyną”

Na początku wiosny 1939 r. rodzina Mackiewiczów zamieszkała w Wilnie, najpierw przy ul. Piwnej niedaleko Ostrej Bramy, a potem przy ul. Sadowej w pobliżu dworca kolejowego. Ojciec dzierżawił lokale gastronomiczne, m.in. oficerskie kasyno wojskowe. Kiedy wybuchła wojna niemiecko-sowiecka, będąca wybawieniem od wywózek sowieckich, psychicznego terroru, bardzo dokuczliwe stały się bombardowania – pobliski dworzec kolejowy musiał stanowić ważny cel strategiczny. Z okien domu wypadały szyby. Brat pani Mackiewiczowej, mieszkający w Górnej Kolonii Wileńskiej, namówił rodzinę siostry do przeprowadzki.Ciepły szalik dla partyzanta We wrześniu 1941 r. Krysia zaczęła uczęszczać na tajne komplety w Wilnie. Nawiązała też kontakt z rówieśnikami, którzy tak jak ona szukali możliwości uczestnictwa w konspiracji – wstąpiła do Szarych Szeregów. Miała wówczas 16 lat. Przeszła kurs szkolenia sanitarnego, łączności, poznała arkana konspiracji, została nauczona posługiwania się bronią. Dziewczęta musiały radzić sobie z czytaniem map sztabowych, umieć maszerować na azymut. Po złożeniu przysięgi przyjęła pseudonim „Krystyna”. W jej dziewczęcym zastępie były m.in. Marysia Krakowska, Regina Mażanowiczówna, Irena i Krystyna Sosnowskie, Jadzia Sarnowska, Marysia i Krysia Fieldorfówny, córki generała „Nila”. Funkcję zastępowej pełniła Weronika Winterówna z wileńskiego Zarzecza.Brygada Wileńska AK „Szczerbca” w Turgielach, 9 kwietnia 1944 r. – Tak na dobre to wszystko się
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze