Wtedy Sowieci, teraz Rosjanie, zawsze kolaborujący z nimi Polacy

Udawali, że nie wiedzą, gdzie są polscy oficerowie, których rozkazali zamordować w katyńskim lesie i pozostałych miejscach kaźni. Kłamali, że wszyscy zostali zwolnieni z sowieckich obozów, ale rozbiegli się… może do Mandżurii.

70 lat później udawali, że nie wiedzą, że polscy oficerowie starali się uratować samolot i pasażerów, a rosyjscy kontrolerzy lotów naprowadzali ich na śmierć. Kłamali, że pilot cztery razy podchodził do lądowania, że prezydent i pijany generał naciskali na pilota, a samolot dokonywał nad smoleńskimi drzewami niespotykanych ewolucji, w wyniku czego doszło do zniszczeń, których w rzeczywistości nie mogły one wywołać.

* * *
Cenzura dbała, by...
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: