„BASIA” znad Naroczy

Urzędniczka leczy chorych Wanda Bortkiewicz, z domu Czyżewska, ps. „Basia”, „Barbara Zakrzewska”, przeszła drogę żołnierzy, których na początku lat 90. członkowie antykomunistycznej Ligi Republikańskiej nazwali „wyklętymi”. Była żołnierzem legendarnych oddziałów Polskiego Państwa Podziemnego – pierwszego oddziału partyzanckiego AK na Wileńszczyźnie dowodzonego przez „Kmicica”, a potem V Brygady Wileńskiej AK dowodzonej przez „Łupaszkę”. Uczestniczka konspiracji antykomunistycznej, więziona w olsztyńskim więzieniu. Sanitariuszka, pielęgniarka, łączniczka. Po 1989 r. odmówiła przyjęcia jakichkolwiek apanaży dla kombatantów. Uznała, że inni są bardziej potrzebujący. Wanda Czyżewska pochodzi z kresowej rodziny ziemiańskiej, inteligenckiej, w chwili wybuchu wojny mieszkała z rodzicami w majątku Krynica (gm. Norzyca, pow. Postawy, woj. wileńskie). Była uczennicą IV klasy Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego w Święcianach. To m.in. z tej szkoły, ale i z wielu innych, chłopcy i dziewczęta z pobliskich zaścianków, wiosek, miasteczek poszli niemal prosto z ławek szkolnych do tworzących się oddziałów AK. To było pierwsze pokolenie wychowane w niepodległej II Rzeczypospolitej, dla którego obrona ojczyzny była sprawą oczywistą. Wanda należała przed wojną do Sodalicji Mariańskiej, do harcerstwa; oprócz rodziny, szkoły, takie organizacje, stowarzyszenia formowały patriotycznie polską młodzież na Kresach. Rodzice obawiali się, że Wanda może zostać wywieziona na roboty do
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze