Reset 2.0 Rosyjski wybór Amerykanów

Dodano: 27/04/2012 - Numer 4 (74)/2012

W Seulu 26 marca, podczas ostatniego spotkania z Miedwiediewem (7 maja prezydentem Rosji oficjalnie zostanie Putin) Obama na sam koniec postanowił zamienić kilka słów off the record. Problem w tym, że mikrofony były jednak włączone i cały świat usłyszał, jak amerykański przywódca obiecuje „większą elastyczność” w sprawie tarczy antyrakietowej po reelekcji, ale prosi Rosjan, żeby do listopadowych wyborów „dali mu czas” (czyli nie naciskali w tej sprawie) – bo w czasie kampanii byłoby to dla niego obciążeniem. Ten krótki dialog przejdzie do historii stosunków amerykańsko-rosyjskich. „Co do wszystkich tych zagadnień, ale zwłaszcza tarczy antyrakietowej, to może być rozwiązane, ale ważne jest, żeby on [Putin – red.] dał mi na to czas” – rzucił półgłosem Obama, nachylając się ku rozmówcy. „Tak, rozumiem. Rozumiem pana przesłanie co do czasu do namysłu...” – odpowiedział Miedwiediew. „To moje ostatnie wybory. Po wyborach będę miał większą elastyczność, swobodę działań” – kontynuował prezydent USA. „Rozumiem. Przekażę tę informację Władimirowi” – zapewnił Miedwiediew.„Wróg nr 1” Republikanie (GOP) zażądali wyjaśnień od Obamy. List w tym tonie napisał do prezydenta spiker Izby Reprezentantów John Boehner, osobistość nr 3 w państwie. Z kolei szef podkomisji ds. sił strategicznych Mike Turner w wydanym oświadczeniu podkreślił, że „ja i moi koledzy nie pozwolimy na żadne dążenia, by przehandlować amerykańską obronę przeciwrakietową na rzecz Rosji czy jakiegokolwiek
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze