DAMA NAD KAŁUŻĄ z podwójnym dnem

Dodano: 01/04/2012 - Numer 3 (73)/2012

Uroczystość zagaja Andrzej Seweryn. Odczytuje nekrolog: „Spotykamy się dzisiaj na Cmentarzu Rakowickim, w ulubionym mieście poetki, Krakowie, aby pożegnać jedną z najświatlejszych postaci polskiej kultury i światowej literatury, poetkę, tłumaczkę, laureatkę Literackiej Nagrody Nobla roku 1996 […]”. Następnie krótki tekst odczytuje prezydent Bronisław Komorowski: „Nie jest łatwo żegnać Wisławę Szymborską, bo wiemy, że nie ceniła sobie oficjalności […] Pragnę podkreślić jedynie to, że pozostawia nam wielki dar, że pozostawia nam zapisaną w wierszach umiejętność dostrzegania wokół siebie zwykłych okruchów piękna i radości świata […]”. Przedstawiciel lokalnych poetów Adam Zagajewski odczytuje pożegnanie, którego główny fragment brzmi jak świadectwo poprawności politycznej: „Była także z humanistycznej tradycji, z tej Polski, która jest otwarta i tolerancyjna, z Polski wielonarodowej, wieloreligijnej, Polski Jagiellonów”. Ceremonię kończy wystąpienie Michała Rusinka. Sekretarz poetki posłużył się wylansowanym przez E.E. Kischa chwytem rzucającym codzienne prace i rozrywki w zaświaty. Nie daje to efektu metafizycznego, lecz daje ciepło i pozwala „oswoić” śmierć:  „Droga pani Wisławo, patrząc na to, co się tu dzieje [...] zastanawiam się, co by pani powiedziała? Pewnie pomyślałaby pani, że ci wszyscy ludzie są tu przypadkowo, że coś ich zatrzymało w drodze na mecz. Albo z iskrą w oku sparafrazowałaby pani swój wiersz [...] i powiedziała: »No, ksiądz istny Seweryn«. [...] ciekawe,
     
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze