Sędziowie krępują swobody Amerykanów

Poprzednie miesięczniki

Rzeczywiście jest tak jak mówi Mark Levin. Dopóki nie poradzimy sobie z sędziami, jak ich tu nazywamy, „aktywistami”, Amerykanie nigdy nie będą mogli odtworzyć demokratycznego samorządu. Ojcowie założyciele Ameryki mieli jasną koncepcję porządku prawnego. Stworzyli republikański, silny rząd, który miał służyć młodemu narodowi. Ale na tyle ograniczony, by nie zagrażał swobodom obywatelskim. Celem miało być uniknięcie skupienia władzy w jednym ośrodku. I w tym porządku mieścili się sędziowie, którzy wolni od politycznych nacisków władzy ustawodawczej i wykonawczej mieli dbać o prawo zapisane w konstytucji.Gdyby dzisiaj mogli zobaczyć, w jaki sposób funkcjonuje sąd, zapewne byliby zaskoczeni. Nie ma dziedziny życia, w którą sędziowie aktywiści by nie ingerowali. Wtrącają się w system edukacji naszych dzieci, system penitencjarny, sposób zatrudniania i zwalniania w prywatnych firmach, w kwoty na produkcję rolną. Nakazali też rządowi podniesienie podatków od nieruchomości, a stanom przyznanie praw nielegalnym imigrantom. Ponadto wyrzucili Boga z urzędów publicznych, modlitwę ze szkoły, a Dekalog z sali sądowej. Ci sędziowie swoimi wyrokami zezwolili na palenie naszej flagi, przyczynili się do utrudnienia zwalczania dziecięcej pornografii w internecie, ograniczyli wolność wypowiedzi, usankcjonowali konfiskatę własności prywatnej wolnym ludziom, zezwolili na wprowadzenie regulacji wyborczych, które zniekształcają wyniki, i dali zielone światło do wykonywania
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze