Architekci III RP

Po latach można powiedzieć, że ten plan się powiódł. Czesław Kiszczak, funkcjonariusz Głównego Zarządu Informacji Wojskowej, generał LWP, działacz komunistyczny i jednocześnie jeden z głównych konstruktorów III RP przez minione 20 lat był praktycznie nietykalny. Zapewnili mu to jego podwładni, archiwa i wiedza na temat przeszłości najważniejszych osób w Polsce. Salonowe media zadbały o przedstawianie jego sylwetki w pozytywnym świetle, a mistrzostwo w tym względzie wykazał Adam Michnik w słynnym wywiadzie z lutego 2001 r. pt. „Pożegnanie z bronią”, w którym Kiszczak został nazwany „człowiekiem honoru”. Z jednej strony usiedli Adam Michnik i Czesław Kiszczak, zaś pytającymi były Agnieszka Kublik i Monika Olejnik. Już na samym początku wywiadu na pytanie, czy generałowie odkupili swoje grzechy, Michnik autorytatywnie stwierdził, że „sto tysięcy razy”, że nie powinno być żadnych rozliczeń i żadnych sądów. Jakby nie było masakry górników w kopalni „Wujek” i „Manifestu lipcowego”, zakatowanego Grzegorza Przemyka, zamordowanego księdza Jerzego Popiełuszki i innych wielu zbrodni popełnionych przez podległych Kiszczakowi funkcjonariuszy. Na taką ochronę ze strony „salonu” mogli liczyć wszyscy w jakikolwiek sposób uwikłani w PRL. Mało tego, nastąpiło odwrócenie wartości: funkcjonariusze służb specjalnych PRL i ich agenci zostali przedstawieni jako bezwolne ofiary systemu. Kolosalne znaczenie w fałszowaniu obrazu prawdziwych architektów III RP miał rok 1989, kiedy ówczesny premier
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze