„Nergal” zbłądził pod strzechy

Gołębie serce satanisty

„Sławni muzycy spędzili ze sobą kilka chwil. Doda zrezygnowała z ultraseksownych szpilek na rzecz płaskich, wygodnych sandałków. Adam nie wyglądał na księcia zła, w którego wciela się na scenie, i także paradował w sandałach. Jako prawdziwy dżentelmen wziął od Rabczewskiej sporych rozmiarów torbę” – w taki oto sposób opisywał romantyczne wakacje pary „artystów” „Fakt”.

W podobnym stylu przedstawiają „Nergala” inne popularne gazety i czasopisma. „Mama wciąż zwraca się do niego »Adasiu« [...] Lider grupy wyrażającej frustrację ludzi całego świata prywatnie jest spokojnym człowiekiem. Śpi co najmniej osiem godzin na dobę, nie pali, nie nadużywa alkoholu. Codziennie ćwiczy, bo do grania porządnych koncertów potrzebna jest forma. Pracuje bez wytchnienia” – opisywał niedawno lidera grupy Behemoth dwutygodnik „Party”. W „Dzienniku” Darskiego scharakteryzowała sama „Doda”, mówiąc, że jest on „szalenie błyskotliwy, inteligentny, wesoły, charyzmatyczny, niezwykle wrażliwy i konkretny”.

„Książę ciemności” – jak określa „Nergala” „SuperExpress” – jest też, jak mogą dowiedzieć się czytelnicy, bardzo romantyczny. Pod koniec lipca 2009 r. w „Fakcie” ukazało się jego „szokujące” wyznanie miłosne. „Tak się składa, że się spotkaliśmy z Dodą i zakochaliśmy w sobie. Ona jest postacią numer jeden w Polsce. Dla mnie najważniejsze jest to, że się kochamy. I jak tylko wrócimy z zespołem do domu, to na pewno pojedziemy na wakacje” – zdradził dziennikarzowi Adam Darski. A redaktor „Faktu” skomentował jego wypowiedź następująco: „Na scenie przeistacza się w demona, ale po zmyciu makijażu zmienia się w czułego mężczyznę, stęsknionego za swą miłością [...] Demoniczny wokalista zespołu Behemoth ujawnia gołębie serce”.

O lepszej promocji satanista z zespołu Behemoth nie mógł nawet marzyć. „Fakt” to najlepiej sprzedający się dziennik w Polsce, „Życie na gorąco” (które poświęciło mu duży artykuł i opublikowało...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: