Nie tylko nauka i zabawa. Studenci Politechniki Śląskiej w działaniach operacyjnych SB

„Dziekan pozytywie ocenił działalność aktywu wydziałowego spośród studentów. Dodał jednak, że studenci, którzy angażują się w prace społeczne, nie osiągają wyników – brak regulaminowych zaliczeń na sesjach egzaminacyjnych. Jest dużo podań o urlopy dziekańskie, z tym, że nie zawsze mogą one być udzielone. Po przeglądnięciu podań o urlopy dziekańskie zasugerowałem dziekanowi, że podanie studenta K. […] należałoby załatwić pozytywnie z uwagi na aktywną pracę społeczną w Radiowym Studiu »Centrum«. Ze strony dziekana wynikły pewne wątpliwości z tego powodu, że byłby to już drugi urlop dziekański otrzymany przez studenta, jednakże podanie zaakceptował pozytywnie” – notatka służbowa funkcjonariusza operacyjnego SB Józefa Rzeszutka, dotycząca rozmowy przeprowadzonej z dziekanem Wydziału Elektrycznego, pozostająca w związku z planami werbunku Jerzego K. Gliwice 17 maja 1974 r.Sprawa „Politechnika”Wydział Budownictwa PŚ (do drugiej połowy lat 70. Wydział Budownictwa i Architektury) Inwigilacja środowisk naukowych i intelektualnych zaliczała się przez cały okres PRL do kluczowych zadań stawianych przez partię przed aparatem bezpieczeństwa. Intensyfikacja działalności na tym polu nastąpiła u progu dekady gierkowskiej. Wówczas to Służba Bezpieczeństwa (SB) przeszła od doraźnych form kontroli przedstawicieli świata nauki, do form bardziej kompleksowych i długofalowych. Proces ten widać doskonale na przykładzie województwa śląskiego. W pierwszej połowie
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze