OSZCZEPNIK Z KARTAGINY

Dodano: 30/09/2010 - Numer 9 (55)/2010

Nasza Kartagina pod butem Rosji W 1987 r. ukazał się jedyny w PRL tomik Wacława Iwaniuka. Zbiorek „Kartagina i inne wiersze” wydała podziemna Wolna Spółka Wydawnicza „Komitywa”, która informowała na użytek bezpieki, że działa „gdzieś w Polsce”. Tytułowy wiersz „Kartagina” nabiera dla wielu z nas po 10 kwietnia 2010 r. szczególnego brzmienia: Dziwny to kraj Ta nasza Kartagina Jak medalion wiszący U szyi Bałtyku A schowany Pod butem Rosji Z niego prowadziły kiedyś Drogi w Oświecenie Do Rzymu Do Florencji W Norwidowski dom A dziś Starym gościńcem Wiedzie na Syberię Dziwny to kraj Smutny to kraj Ciemny przedsionek w Azję W przepaść. Za wydawnictwem „Komitywa” stał lublinianin Jan Krzysztof Wasilewski, a pomagał mu student Piotr Mordel z NZS-u. Książka została wydrukowana na linotypie we Wrocławiu, a następnie wysłana pociągiem do Lublina jako materiał budowlany, by zmylić czujność esbeków. Na okładce książki był klonowy liść. Nakład został rozprowadzony, ale wkrótce w swym lubelskim mieszkaniu Mordel zastał kilku smutnych panów, którzy zabrali go do aresztu. „Głównym punktem oskarżenia był fakt wykonania bez pozwolenia tomiku wierszy Wacława Iwaniuka, a kolegium z powodu wyjątkowej szkodliwości tego czynu zastosowało najwyższy wymiar kary” – wspominał Mordel. Jego relację, jak również pozostałe wypowiedzi znajomych i krytyków, zebrane zostały w poświęconej Iwaniukowi książce „W głąb pamięci”, za którą (jeśli nie zaznaczam inaczej) je przytaczam. Iwaniuk nie krył
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze