CZYM JEST... cierpliwość

Wydaje się, że z natury jesteśmy raczej niecierpliwi. Że cierpliwości musimy się dopiero uczyć. Jak? Jest to o tyle trudniejsze dzisiaj, bo nasza cywilizacja jest cywilizacją techniczną, ta zaś – jest cywilizacją niecierpliwości. Niecierpliwość stała się jedną z głównych przypadłości naszych czasów. Nie lubimy czekać. Nie chcemy czekać. Ów brak cierpliwości w osiągnięciu zamierzonego celu wzmagany jest jeszcze przez wielość środków, które mamy do dyspozycji; środków, które technika złożyła człowiekowi w darze, a które ów rozwój cywilizacyjny i techniczny zbyt często obraca przeciw tym, którzy go spowodowali – przeciw nam samym. W tym pędzie zapominamy, że istnieje zależność między powolnością a zapominaniem, między cierpliwością a dochodzeniem do prawdy. Żyjemy w epoce szybkiej prawdy, szybkiego rozwiązywania problemów, jeszcze szybszego ich pozostawiania samym sobie wtedy, gdy rozwiązanie ich wymagałoby dłuższego i cierpliwego już to nad nimi namysłu, już to samej ich realizacji. Choć cierpliwość ma na względzie przyszłość, jest raczej umiejętnością życia w teraźniejszości. Trudna to sztuka, zwykle bowiem albo zbytnio wybiegamy w przyszłość, w niej upatrując całą dla siebie nadzieję, albo rozpamiętujemy przeszłość, nie umiejąc się od niej uwolnić. Jesteśmy wprawdzie i swoją przeszłością, i – w pewnym sensie – swą przyszłością, ale przede wszystkim – jesteśmy, tu i teraz. Musimy spełniać się w teraźniejszości. Cierpliwość pozwala nam oczekiwać. Wie, że wszystko ma swój czas
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze