Bronisław Groźny

Przepowiednia pułkownika Kuklińskiego Zmarły sześć lat temu pułkownik Ryszard Kukliński zdążył za życia ocenić zagrożenie, jakie dla Polski i Zachodu stanowić będzie Władimir Putin – wówczas będący u władzy zaledwie kilka lat. Cytat, który przytoczę, pochodzący z fabularyzowanej biografii Kuklińskiego Marii Nurowskiej, pozostaje całkowicie zapomniany. Kukliński mówił: „Nie wierzę, że Rosja podkuliła ogon na zawsze. Obserwuję Putina, on już ma ciągoty mocarstwowe. Jeszcze jest słaby, ale przy pomocy Zachodu stanie na nogi i wtedy im pokaże. Taki ten Zachód jest, wyhodował Hitlera, Stalina, a teraz hoduje Putina. Dla Polski to bardzo, bardzo niedobre”. Prognoza Kuklińskiego spełnia się na naszych oczach. Putin nie jest już słaby. Kagiebowska Rosja odzyskuje Kirgizję, Ukrainę i za pomocą Gazociągu Północnego i Południowego oraz wieloletniego kontraktu podpisanego przez rząd Tuska i Pawlaka wasalizuje Polskę. Ci, którzy bagatelizują sprawę i mówią, że przeżyliśmy przecież w III RP promoskiewskich Kwaśniewskiego i Millera, więc przeżyjemy – nie zmieniając prozachodniej linii – także Komorowskiego, nie wiedzą, o czym mówią. Bo całkowicie zmieniła się międzynarodowa koniunktura. W latach rządów Kwaśniewskiego i Millera za uszy ku niepodległości ciągnęły nas Stany Zjednoczone. Uruchamiały one wszelkie swoje jawne i tajne wpływy w naszym kraju. Gdy nie było innego wyjścia, obiecywały zachodnie awanse dawnym komunistycznym bonzom. Dziś administracja Obamy pozostaje
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze