POWRÓT HRABIEGO HENRYKA

Powieść-traktat W taki właśnie sposób można odczytać wznowioną po 12 latach powieść Rafała A. Ziemkiewicza. Wystarczy przytoczyć choćby taki fragment, charakteryzujący „historyczne” tło całej akcji (XXI w. opisywany z perspektywy 1998 r.): „Uczynienie elektronicznego seksu atrakcyjniejszym od fizycznego, przy pozostawieniu go w sferze trudno dostępnych luksusów, zniechęcało społeczną elitę do reprodukcji, zmuszając, by stale dokooptowywała do siebie najzdolniejszych przedstawicieli społecznych nizin. Za jednym zamachem znikał problem debilowatych następców tronu i genialnych plebejuszy, których niemożność spełnienia w istniejącym układzie społecznym popychała dawniej do rewolucji”. Cyberseks użyteczny jest zatem dla eugeniki, która staje się orężem warstwy jak najbardziej konserwatywnej – swoistej, dekadenckiej arystokracji ery globalizacji, chcącej zachować władzę i przywileje. I nie przypadkiem w posłowiu do najnowszego wydania powieści Ziemkiewicza Jacek Dukaj odczytuje powieść jako traktat, stawiający pytania o los konserwatyzmu „jako nurtu myślowego i politycznego w świecie zrealizowanych ideałów zachodniej lewicy”. Jednak światu „Walca stulecia” ton nadają, wedle Dukaja, „konserwatyści klasowi: ci, co nie chcą żadnych zmian, bo dobrze sobie radzą w świecie urządzonym według dotychczasowych reguł”. Chodzi tu oczywiście o konserwatyzm rozumiany jako obrona status quo, a nie jako walka o tradycyjne wartości, po których w świecie przyszłości nie ma śladu.
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze