CZYM JEST... obowiązek

Obiektywizm jest podstawą etyki, ale jej źródło nieodmiennie bije z doświadczania drugiego człowieka. Wszak dopiero w odniesieniu do bycia pośród innych ludzi możemy mówić o dobru i złu. Czyż zatem wierność wobec zasad zastąpić może wierność, którą winniśmy drugiemu człowiekowi? Etyka Kanta nie sprzeniewierza się bynajmniej tej zasadzie. Obowiązek wzywa, bo wzywa nas drugi człowiek. Dobra wola chce w świecie dobra, stanowi siłę napędową chcenia człowieka – jest siłą, dzięki której człowiek chce działać w taki, a nie inny sposób. Obowiązek dotyczy więc raczej naszego sposobu życia, a etyka obowiązku staje się w ten sposób etyką bycia sobą pośród innych ludzi. Dochodzimy tu do drugiego sformułowania imperatywu kategorycznego: „Postępuj tak, byś człowieczeństwa tak w twej osobie, jak też w osobie każdego innego, używał zawsze zarazem jako celu, nigdy tylko jako środka”. Sformułowanie trzecie mówi zaś o tym, że moralnie dobre i dozwolone są tylko te maksymy, które należy „zawsze rozważać [...] z własnego punktu widzenia, a jednocześnie także i z punktu widzenia każdej innej istoty rozumnej”. W treści imperatywu kategorycznego zawiera się wzgląd na dowolnego innego. Musimy zatem patrzeć na ustanowiony przez siebie imperatyw z perspektywy każdej innej osoby; „ja” jest zastępowalne, może oznaczać każdą inną, dowolną osobę. Podstawowym staje się szacunek dla drugiego człowieka, jego nieinstrumentalizowanie. Owo Kantowskie „trzeba” wypływa z poczucia wspólnoty moralnej, z
     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze