Profesor Janusz Kurtyka – wydawca

Prośba zamieniła się w czyn Książki naukowe i popularnonaukowe, teki edukacyjne, katalogi wystaw i czasopisma, broszury i informatory mogły od tej pory – poza centralą – wydawać także oddziały IPN, w tym delegatury, a także specjalnie wydzielona w pionie archiwalnym komórka wydawnicza przygotowująca edycje źródeł. Zachęcaliśmy także oddziały do zawierania umów z wydawnictwami zewnętrznymi, pod warunkiem umieszczenia logo IPN i utrzymania standardu jakości. Mnożyły się także kolejne dodatki do pism codziennych, tygodników i miesięczników, z których w 2010 r. miały powstać dzieła zebrane. Nadzór merytoryczny i techniczny nad każdą pozycją (w tym wybór recenzentów czy też projekt okładki serii) pozostawał nadal w gestii dyrekcji BEP IPN, która – rzecz jasna – konsultowała swe decyzje z Prezesem. Dzięki temu, począwszy od 2006 r., IPN zaczął rocznie wydawać ponad 100 pozycji książkowych, w 2009 r. zbliżając się zaś do 200 tytułów. Podobny wynik zostanie osiągnięty pod koniec 2010 r. Kolejną decyzją Prezesa IPN wspartą przeze mnie (pełniłem w latach 2006–2009 funkcję dyrektora BEP IPN) była jego otwartość na poszerzanie palety serii wydawniczych, których nazwy miały świadczyć o kolejnych priorytetach badawczych i edukacyjnych kierownictwa Instytutu: „S” – jak Solidarność; „Kto ratuje jedno życie…”; „Z archiwum emigracji”; „Niezłomni”; „Polska i Ukraina w latach trzydziestych i czterdziestych XX wieku”; „DTN” – dziennikarze, twórcy i naukowcy w aktach SB, i inne.
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze