Nadchodzą neoludzie

Poprzednie miesięczniki

Powróci widmo eugeniki Eugenika to słowo pochodzące z greki, oznaczające „dobre urodzenie”. Zostało sformułowane wraz z całą teorią w 1869 r. przez Francisa Galtona, kuzyna Karola Darwina. Galton uważał, że należy podjąć kroki w celu doskonalenia rasy ludzkiej przez odpowiedni dobór partnerów, ale także przez eliminowanie osobników „zbędnych” z punktu widzenia jakości genetycznej populacji ludzkiej. Będąc pod wrażeniem prac kuzyna, Galton sądził po prostu, że władza powinna wziąć na siebie obowiązki siły doboru naturalnego i oczyszczać społeczeństwo z jednostek nieprzydatnych. Wprawdzie pojęcie DNA nie było wówczas znane, ale zakładano, że wystarczą wszelkie widoczne ułomności – ubóstwo, choroby, kalectwo, ułomności psychiczne. W 1907 r. w Anglii powołano Eugenics Education Society propagujące jego idee i nawołujące do stosowania ich w praktyce. Jeden z uczniów i współpracowników Galtona, Carl Pearson, wyspecjalizował się w opisywaniu rozmaitych cech człowieka na podstawie pomiarów czaszki – nauki zwanej frenologią i wywiódł z niej postulaty o zatrzymaniu imigracji Żydów do Anglii oraz dowodził niższości rasowej Słowian. Zasady eugeniki wprowadzono w życie także w USA, gdzie już w 1896 r. weszła w życie ustawa o zakazie związków małżeńskich niewskazanych ze względu na cechy genetyczne. Założone w 1910 r. eugeniczne biuro statystyczne stworzyło badania naukowe dowodzące, że „nieprzydatni” osobnicy pochodzą z tych samych środowisk. Jego pracownicy postulowali
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze