Jak powstawał POSTKOMUNIZM

Dodano: 25/08/2006 - 6/2006 NGP
Poprzednie miesięczniki

Czy myślenie, że można wyjść z komunizmu współtworząc z komunistami nową rzeczywistość, nie było naiwnością? – Jeśli by się z góry wiedziało, jakie powiązania mają różni ludzie, w jakim stopniu ich życiorysy determinują ich działanie – to oczywiście mielibyśmy do czynienia z naiwnością. Ludzie z obciążającą przeszłością nie mogli pójść inną drogą niż ta, którą de facto Polska poszła – drogą systemu wyglądającego na demokratyczny, a faktycznie wieloma kotwicami zaczepionego w komunizmie. Po 1989 r. stworzono procedury demokratyczne i instytucje rynkowe, natomiast system relacji społecznych – tym razem oparty na pieniądzu, a nie na władzy politycznej – wraz ze wszystkimi konsekwencjami pozostał ten sam. Stały pozostał też aparat państwowy. A zasadniczą rolę przy utrzymaniu takiego stanu rzeczy odegrali ludzie z opozycji z „Gazetą Wyborczą” na czele. Oczywiście na jesieni 1989 r. można było – przynajmniej teoretycznie – przystąpić do ofensywy. Z jednej strony taką ofensywę rozpoczął Moczulski, z drugiej strony, ale nieco później, Porozumienie Centrum i bratnie mu środowisko – choćby Olszewski czy Najder.Dlaczego dopiero na jesieni? – Na jesieni upadł komunizm wokół Polski. PC ruszyło do ofensywy dopiero na wiosnę 1990 r.Dlaczego wtedy? – Z trzech powodów. Po pierwsze mało armat – na jesieni 1989 r. istniał tylko zaczątek PC i „Tygodnik Solidarność”, który jednak można było łatwo stracić. Wystarczył jeden podpis Wałęsy. Jednak
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze