Walka o mszę radiową

Poprzednie miesięczniki

Pomysłodawcy Akcji Liesowie mieli poglądy zdecydowanie narodowe, ale obydwaj bracia Grześ i Tomek byli współpracownikami KSS „KOR”. Tomek drukował w Niezależnej Oficynie Wydawniczej NOWA założonej przez Mirosława Chojeckiego, zaś Grześ z ramienia korowskiego Biura Interwencyjnego jeździł regularnie do Radomia, by od znajomych dowiedzieć się więcej szczegółów odnośnie do tragicznej śmierci ks. Romana Kotlarza. W czasie wystąpień protestacyjnych robotników radomskich w czerwcu 1976 r. w swych kazaniach bronił on przed komunistycznym bezprawiem pędzonych przez „ścieżki zdrowia” i okładanych milicyjnymi pałami robotników i za to został pobity ze skutkiem śmiertelnym przez esbeków. Za każdym razem, gdy Grześ stawiał swoją stopę na ziemi radomskiej, niezmiennie trafiał na 48 godzin do aresztu w komendzie MO i tam „na dołku” niezrażony niczym układał rockową operę o towarzyszu Szmaciaku, wykorzystując jako libretto znany poemat satyryczny Janusza Szpotańskiego (poemat ten powstał właśnie na kanwie wydarzeń radomskich). Po pielgrzymce Jana Pawła II Stefan Liese napisał apel do Sejmu PRL, domagając się transmitowania przez Polskie Radio oraz TVP mszy świętej dla chorych w każdą niedzielę i święto kościelne. Takie wnioski wysnuł, uczestnicząc w mszach odprawianych przez Ojca Świętego i transmitowanych przez TVP. Komunistom chodziło o to, by poprzez transmisje ograniczyć udział wiernych w spotkaniach z papieżem, ale pan Stefan chciał wykorzystać ten precedens również
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze