Bezdroża euroentuzjazmu, rozsądek eurorealizmu

Unia za nas załatwi?

Tak było przed referendum akcesyjnym w 2003 r. Na pytania o warunki dla naszego rolnictwa, przemysłu czy sektora usług udzielano nagminnie aintelektualnej odpowiedzi: będzie lepiej. Wielu myślało z naiwnością pierwszoklasistów, że Unia za nas załatwi wszystkie problemy. Łącznie z korupcją i niewydolnością struktur administracyjnych. Ta wiara pokutuje do dziś, choć już na innych zasadach. Słuszna krytyka funkcjonowania państwa polskiego pod rządami PO jest często przeciwstawiana wyidealizowanej wizji Unii – oazy wolnej od korupcji, układów, nepotyzmu. Taka Unia jest kontrastem wobec Polski tyleż efektownym, co nieprawdziwym. To nie dla...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: