Skwer Wyszyńskich

Dodano: 24/04/2009 - 38/2009 NGP
Poprzednie miesięczniki

Mój kolega, który szlajał się ostatnio na poznańskim Morasku, niespodziewanie odkrył, co porabia zdymisjonowany prezes PZPN Michał Listkiewicz. Otóż wykrył tam Ośrodek Szkolenia Kierowców „Listek”. Ponoć w czasie ćwiczenia zakrętów Listek pyta kursantów: „Kręcita?”. Gdy tamci zgodnie z prawdą kiwają głową, ich odpowiedź potwierdza dobrze wypasiony instruktor jednym słowem: „Kręcina”. W 20. rocznicę Okrągłego Stołu trwają dyskusje o polskiej transformacji. Zachwyty nad tym, jak udało się znaleźć kompromis, w wyniku którego w nowej Polsce wszyscy znaleźli swoje miejsce na równych (a jak!) prawach. Wprawdzie zdarzyły się momenty, kiedy motłoch wyrwał się spod kontroli oświeconych, ale na szczęście tylko krótkie. Rachityczne, bez szans na trwałą zmianę układu sił. Naszym wielkim sukcesem jest też fakt, że w III RP równouprawnione stały się różne tradycje historyczne. Jaruzelski może przyjechać na uczelnię i wygłosić wykład do studentów. Ideałem owej III RP byłyby krzyżujące się ulice dwóch Wyszyńskich. Ze skwerem Wyszyńskich koło skrzyżowania. Dodatkowe honorowanie prymasa Wyszyńskiego wzbudziłoby zapewne wątpliwości, jako naruszenie neutralności światopoglądowej państwa, ale Adam Michnik w „Gazecie Wyborczej” stonowałby te nastroje. Napisałby, że wprawdzie nie odpowiada mu model ludowego katolicyzmu, ale jednak nie sposób nie zauważyć, że prymas odegrał w historii sporą rolę. Podobnie odniósłby się do protestów antykomunistów, którym nie odpowiadałaby ulica prokuratora Andrieja
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze