Sztandar PZPN wyprowadzić!

Poprzednie miesięczniki

Mamy prawdziwą sensację! Udało nam się dotrzeć do przygotowywanego przez Michała Listkiewicza i utrzymywanego w tajemnicy nawet przed najbliższymi współpracownikami tekstu przemówienia, które ma on wygłosić w najbliższych dniach. Oto niektóre cytaty: „Powstała taka przedziwna sytuacja, że sami siebie nie lubimy”, „Dobrze wiemy, jak zawiłe są losy”, „Godność i uczciwość ludzka powinny nas chronić przed wydawaniem o nim sądów jedynie negatywnych albo też sądów potępieńczych. Poczekajmy jeszcze, co powie historia”, „Chciałoby się jednak chodzić z podniesioną głową”, „Wcale nie uważam, że kładziemy związek do trumny, tylko zamykamy pewien rozdział w jego historii”, „Apeluję po prostu o to, by nie znęcać się nad PZPN, bo jest to często znęcanie się nad swoim życiem”. Cytaty wydają się Państwu skądś znajome? No dobra, to zdradzę, co ma być na końcu mowy: „Proszę o powstanie towarzyszek i towarzyszy. Sztandar PZPN wyprowadzić!”. W styczniowym numerze pisma „Press” ukazał się zabawny artykuł. W tekście owym wypowiadają się niemal wszystkie największe gwiazdy polskich mediów. Płacze Paradowska. Łka Pacewicz. Ryczy jak bóbr Lis. Histeryzuje Najsztub. Nawet Żakowski pochlipuje (pewnie przez sen). Cóż to za grecka tragedia się nam przydarzyła? Otóż, jak twierdzi autorka tekstu Małgorzata Wyszyńska (chlip, chlip), „Media przestają mieć na nich wpływ”. Na nich, czyli zwykłych Polaków. Ci nieczuli dranie totalnie olali wiadome taśmy. Na temat seksafery opowiadają najwyżej dowcipy. Nie dali
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze