"Imperium środka" dziś

Bunt Młodych

W marcu 1928 r. do Myśli Mocarstwowej przystąpił Jerzy Giedroyć (1906–2000), wówczas student ostatniego roku prawa na UW, jednocześnie zatrudniony w Biurze Prasowym Rządu, następnie w Ministerstwie Rolnictwa (1930) oraz Ministerstwie Przemysłu i Handlu (1935–1939). W 1929 r. został prezesem Komitetu Wykonawczego Myśli Mocarstwowej. W tym czasie redagował „Kronikę Akademicką” (1927–1929) i jej kontynuację „Dzień Akademicki”; w październiku 1930 r. zastąpił go Witold Mosin, a w maju 1931 r. został redaktorem odpowiedzialnym „Dnia Akademickiego”. Oba pisma były dodatkami do „Dnia Polskiego”, dziennika związanego ze Stronnictwem Prawicy Narodowej grupującym krakowskich stańczyków i pokolenie ich dzieci, które we wrześniu 1927 r. rozpoczęło bliską współpracę z sanacją.

21 listopada 1931 r. „Dzień Akademicki” przekształcono w „Bunt Młodych”; redaktorem naczelnym został Witold Mosin, a redaktorem odpowiedzialnym i wydawcą w imieniu KW Myśli Mocarstwowej Jerzy Giedroyć, by po kilku miesiącach połączyć obie funkcje, a w końcu 1932 r. pozostać redaktorem naczelnym pisma. W marcu 1937 r. „Bunt Młodych” zmienił nazwę na „Politykę”; jej ostatni numer ukazał się we wrześniu 1939 r.

Już „Dzień Akademicki” zarysował kierunek programowy „Buntu Młodych”. Jego autorzy uważali, iż Polska powinna usunąć nacjonalizm z polityki państwowej i stworzyć na mocy traktatów zawartych z państwami Europy Środkowej „wał słowiański”, którego będzie liderem i dopiero ten nowy sojusz stanie się partnerem i aliantem Zachodu2. Rowmund Piłsudski pisał, iż wolna Ukraina jest warunkiem likwidacji zagrożenia rosyjskiego, a ta umożliwi dopiero sojusz Słowiańszczyzny pod kierunkiem Polski przeciwko niebezpieczeństwu niemieckiemu3. Ówczesną mocarstwowość i imperializm należy jednak rozumieć nie w sensie obecnym, lecz jako dążenie do zapewnienia silnej pozycji państwu polskiemu we współpracy z innymi narodami Europy Środkowej.

Na...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: