Pod specjalnym nadzorem UB. Ksiądz Antoni Thiel z Czarnkowa

Poprzednie miesięczniki

Trudna posługa Wykonywanie obowiązków duszpasterskich nie było wówczas łatwe. Duchowni starali się wychowywać dzieci i młodzież w moralności chrześcijańskiej, kultywować wśród miejscowego społeczeństwa narodowe tradycje i polskie obyczaje. Coraz częściej to właśnie było przyczyną ataków i szykan ze strony władz komunistycznych. Inwigilacja księdza dziekana i jego wikariusza ks. Bogdana Podhalańskiego była permanentna, o czym świadczą szczegółowe sprawozdania i meldunki powiatowego aparatu represji, przechowywane w poznańskim oddziale IPN. UB kwalifikowała księży jako element podejrzany, sprzyjający nienawistnej komunistom polskiej myśli niepodległościowej. Informacje powiatowego aparatu represji do wojewódzkiego UB w Poznaniu na temat działalności dziekana i duchownych dekanatu czarnkowskiego opierały się na relacjach funkcjonariuszy i raportach tajnych współpracowników, do których należał m.in. informator „Motorski”. Donosy dotyczyły zwykle treści kazań lub sposobu organizowania obchodów świąt kościelnych i patriotycznych. Uroczystości te, według ocen UB, miały zawsze charakter endecki. Podobnie oceniano kazania ks. Thiela, które miały być zawsze polityczne. Przygotowując dokumenty, będące później podstawą aresztowania, ubecy skrzętnie odnotowali, że w kazaniu podczas Pasterki 24 grudnia 1946 r. powiedział, że na świecie nie będzie pokoju, dopóki wszyscy nie pojednają się z Bogiem. Kiedy indziej – 24 sierpnia 1947 r. – ostrzegał przed zalewem komunizmu, a
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze