Polska własność musi pozostać nienaruszalna

Poprzednie miesięczniki

Skoro do tej pory wydano różne regulacje, które dotyczyły tego zagadnienia i które dotąd obowiązują, po co tworzyć nową ustawę? Ustawa powstała dlatego, że te regulacje prawne były cząstkowe. To tak, jak gdyby równocześnie inne przepisy regulowały oddzielnie, jakie prawa ma pana ręka, jakie ma noga czy nos. A nie ma jednej regulacji dotyczącej całości, dotyczącej całego człowieka. Nasze przepisy wywodzimy najpierw z prawa międzynarodowego. Jednak jego doktryna prezentowana przez Polskę i niektóre środowiska w Niemczech jest diametralnie sprzeczna ze sobą. Dlatego, że my uważamy, iż sprawa jest załatwiona i Niemcy też uważają, że sprawa jest załatwiona przez państwo. Ale, odcinając się od roszczeń, Niemcy ich nie blokują ani nie biorą na siebie ich załatwienia.Czy faktycznie obywatele polscy, którzy mieszkają na ziemiach zachodnich i północnych przyłączonych do Polski po II wojnie, posiadający nieruchomości, mają się czego obawiać, że „przyjdzie Niemiec i odbierze wszystko, co mają”? Oczywiście. Sprawy sądowe, które wpływają obecnie do Powiernictwa Polskiego, wskazują, że orzeczenia sądowe niejednokrotnie opierają się na nieaktualnych wpisach w księgach wieczystych, wpisach, które powinny być dawno zmienione i uregulowane. Ale często w złej albo w dobrej wierze lub na skutek zaniedbania, gdzieniegdzie jeszcze figurują. Jest to niebezpieczne. Mamy sygnały tego rodzaju z Opolszczyzny, lecz także z Wybrzeża, w tym np. z Sopotu – w okresie
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze