Medycyna bez granic

Poprzednie miesięczniki

Pacjenci chcą reform Tymczasem rynkowy impuls po raz kolejny pochodzi z Brukseli. Naciskani przez grupy pacjentów biurokraci w końcu opracowali tekst dyrektywy o międzypaństwowym dostępie do służby zdrowia. Dyrektywa pozwalająca pacjentom korzystać z niektórych usług medycznych w innym kraju członkowskim (naturalnie pod pewnymi warunkami) może stać się zalążkiem rewolucji, która obali europejski socjalizm w służbie zdrowia. Gdyby tak się stało, ochrona zdrowia dałaby nowy impuls do wzrostu europejskiej gospodarki, bowiem potencjał tej innowacyjnej dziedziny jest niewykorzystany. Biurokraci z Warszawy powinni zacząć się bać. Polska medycyna jest oceniania przez pacjentów jak najgorzej i można być pewnym, że chorzy nie będą godzić się na umieranie na szpitalnych korytarzach, powiedzą także „dość!” lekarzom wymuszającym łapówki i masowo zaczną wyjeżdżać na leczenie za granicę. Sęk w tym, że w myśl dyrektywy lokalni płatnicy świadczeń zdrowotnych – w naszym przypadku NFZ – będą zobowiązani zwrócić ubezpieczonym koszty. Nie jest tajemnicą, że ceny lecznictwa w Europie Zachodniej są dużo wyższe niż w Polsce. Będzie to więc ogromne obciążenie dla budżetu, w zależności od skali zjawiska. Bankructwo systemu w obecnym kształcie stało się bardziej prawdopodobne niż kiedykolwiek. Możliwa jest też sytuacja odwrotna. Posiadając nowoczesny system opieki zdrowotnej, będziemy ściągać pacjentów z całej Europy. Naturalnie dziś nie wyobrażamy sobie Francuzów czy Niemców
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze