Rzeczypospolita, głupcze!
Trzeba nazwać przyszłość już dzisiaj, trzeba już teraz tworzyć jej zręby i zacząć wypełniać ją treścią. Póki Rosja i Niemcy są w potrzasku, a USA i Wielka Brytania nam sprzyjają. Mamy krótki czas na decyzję i równie krótki na realizację tego dziejowego celu. Teraz albo nigdy, nasi odwieczni wrogowie popełnili nie tylko ogromne zbrodnie, lecz także poważne błędy i dziś trzeba je z najwyższą mocą i sprytem wykorzystać.
Ktoś to wreszcie powinien wyartykułować, nazwać ostateczny cel, który stawi przed nami historia. Ponieważ nie znajduję pośród wielu słusznych skądinąd intuicji pełnej diagnozy naszego dziejowego obowiązku, nazwę go jako pierwszy.
Moment wręcz idealnyOto naszą dziejową misją jest wypełnienie jeszcze wczoraj niedorzecznej idei odbudowy Rzeczypospolitej Wielu Narodów, która dziś mogłaby nosić imię Międzymorza. Ten powrót do formuły wielonarodowego i wielowyznaniowego państwa staje się obecnie jedynym wyjściem wobec wyjątkowego historycznego momentu, w którym znaleźliśmy się zupełnie nieoczekiwanie, a który – jak wskazuje logika zdarzeń – okazał się nieuchronny.
Wciśnięci pomiędzy dwoma krańcowo krwawymi i szalonymi narodami powołującymi co rusz swoich Bismarcków, Hitlerów, Stalinów i Putinów, musimy wykorzystać ów moment i na oczach całego świata przywrócić istniejące niegdyś na tej szerokości geograficznej Stany Zjednoczone Europy. Przypominam, o wiele mniejsze Zjednoczone Królestwo stało się po zjednoczeniu Imperium,
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Nowego Państwa"
- Dostęp do archiwum "Nowego Państwa"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
Oprócz nieśmiertelności, którą można nazwać metafizyczną i która wynika z nieśmiertelności istoty człowieka, czyli z jego duszy, można też wyróżnić inne jej rodzaje, dzięki którym człowiek, kończąc...
„Ubrany w szkarłatny ornat ran swoich” Historia św. Andrzeja Boboli, Duszochwata ze Strachociny
„Męczeństwo błogosławionego Boboli: oczy wyłupione, ręce odarte z ciała aż do kości, nos i wargi ucięte, wieniec ze zmoczonych witek, które się kurczą, język wydarty, ofiara leży na gnoju, ciało...Rozczochrane myśli spisane w leniwym cieniu peruwiańskiej wiosny
Nawet najbardziej drobiazgowo przygotowany plan wyjazdu musi mieć pewien margines. Nie tyle błędu, ile wolności na nowe. Na to, co nieprzygotowane. Czego nie da się po prostu przewidzieć. A już na...Człowiek w obliczu katastrofy
Katastrofy naturalne są dla człowieka, jako świadka tych wydarzeń, sprawdzianem jego człowieczeństwa, a na polu społecznym są sprawdzianem jego integracji i woli działania na rzecz dobra wspólnego...Upiory znad Jeziora Kortowskiego
Historia Kortowa jest przykładem tego, do czego prowadzi antychrześcijańska, totalitarna ideologia. Do czego prowadzi nienawiść, żądza zemsty. Człowiek bez Boga, wartości staje się zwierzęciem,...Nadzieja wśród ruin – Mosul siedem lat po wojnie
Odbudowa Mosulu postępuje. Odtworzono niezbędną infrastrukturę, trwa również odbudowa starego miasta. Przed wojną musiało być wyjątkowo piękne, o czym świadczą resztki zdobień drzwi i fasad, które...