Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Moskwiczem przez tajgę

Dodano: 29/06/2022 - Numer 07-08 (193)/2022

Mimo wielkich dziur w systemie sankcji nakładanych na Kreml zaczynają one przynosić coraz większe efekty. Gwałtowny spadek sprzedaży samochodów w Rosji czy ogromne zmniejszenie wpływów z VAT są jednym z wielu tego przejawów. Gospodarka rosyjska jest uważana za o tyle specyficzną, że opiera się na handlu węglowodorami, tak jak wielu krajów arabskich.

To tylko w połowie prawda. Rzeczywiście największym źródłem dochodów Moskwy są ropa i gaz. Ale w przeciwieństwie do wielu eksporterów tych źródeł paliw z Bliskiego Wschodu, Rosja próbowała rozwinąć własny przemysł, a nawet były okresy, kiedy chlubiła się, że rywalizuje pod tym względem z Zachodem. Dochody z tej aktywności nie były dużo mniejsze niż z handlu węglowodorami. Przemysł rosyjski miał jednak kilka poważnych obciążeń, które teraz mszczą się na władcach Kremla. Przede wszystkim był mniej wydajny mimo niższych kosztów pracy niż te same gałęzie przemysłu na Zachodzie. Działo się tak z wielu powodów, m.in. ze względu na ogromną korupcję. Ale jego największą wadą okazało się radykalne powiązanie z zagranicą. Powiązania te były szczególnie istotne z krajami, które nakładają teraz na Rosję sankcje. Żartobliwy ton, jakim traktowano rosyjskie wyroby jeszcze w czasach ZSRS, był jedną z przyczyn upadku tego imperium. Po prostu w żadnym wypadku nie wytrzymywały konkurencji z odpowiednikami z Zachodu. Już wtedy stopień powiązania sowieckiego przemysłu z krajami wysoko rozwiniętymi był niemały. Od II wojny

     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze